czwartek, 27 maja 2010

Grahamki z parówkami

Nie mogłam wczoraj zasnąć. Nie dość, że trwa sesja co równa się dużej ilości stresu i jeszcze większej ilości red bulli, to w dodatku mieszkający nad moją sypialnią Tupters urządzał sobie chyba bieg z przeszkodami bo tupał niemiłosiernie. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Leżąc w ciemności przemyśliwałam sobie to co zobaczyłam wcześniej na dukanowych blogach. Zainspirowana przepisem na chleb na patyku, który znalazłam na blogu Smaczliwkowo postanowiłam zrobić grahamki z parówkami. Bo skoro można wepchnąć w chleb patyk, to dlaczego nie parówkę?;)



Składniki:
- 6 średnich parówek drobiowych (jeśli są dłuższe to mniej)
- 20 dkg otrębów owsianych i pszennych
- 5 dkg mąki kukurydzianej - jakieś 4 łyżki
- 200 ml mleka
- 6 łyżek wody
- zioła - pieprz, sól, rozmaryn, majeranek, czerwona papryka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:
1. Wszystkie składniki wymieszaj.
2. Ciasto odstaw na pół godziny do lodówki.
3. Oklej parówki ciastem.
4. Wyłóż blachę papierem do pieczenia.
5. Piecz w temperaturze około 170 stopni przez 25-30 minut.



Wyszło pycha! Można to jeść na ciepło i na zimno. Można zabrać w podróż, na piknik albo do pracy. Tylko, że dziennie można zjeść chyba tylko jedną taką bułeczkę bo parówki są produktem tolerowanym (2 dziennie o zawartości tłuszczu maksymalnie do 10 % a najlepiej, żeby było go 4-5 %) a ilość otrębów też jest niemała;)
Smacznego,
DukanForever
Print Friendly and PDF

15 komentarze:

Truskawa pisze...

gdzie przeczytałaś że parówki są tolerowane? bo one mają strasznie dużo tłuszczu a generalnie tluszcz miesach i wedlinach jest dopuszczalny max 10%

DukanForever pisze...

Witaj;) Na tym forum http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/proteinowa/4901-czy-jem-zgodnie-z-dukanem-czyli-dietowanie-na-dukanie-28.html#post792825
znalazłam coś takiego:
"KIlka razy pojawilo sie tutaj i na innych watkach pytanie na temat parowek drobiowych. Jako, ze padlo ono niedawno rowniez na forum u Dukana,spiesze z odpowiedzia. Dukan kaze je traktowac jako produkt tolerowany,czyli nie wiecej niz 2 dziennie.Jako,ze mam je aktualnie w lodowce podaje wartosci zywieniowe.
Jedna parowka drobiowa(35 g)-71 kcal
proteiny-4,6 g
weglowodany-0,7 g
tluszcze-5,6g"

Skoro Dukan zezwala to nic innego się nie liczy;)
Pozdrawiam

Truskawa pisze...

a znalazłaś takie parówki w Polsce? Bo ja nie a post króry zacytowałaś napisała osoba mieszkająca we Francji. Ktos przez przypadek moze sobie zrobic krzywde jak zacznie jesc 2 tluste parowki dziennie po przeczytaniu przepisu.

Bonka pisze...

Myślę, że parówki cielęce, które można zakupić w dobrych sklepach z wędliną nadają się doskonale. Oczywiście nie powinny być to parówki wieprzowe, wiadomo nie wolno wieprzowiny (ja ją wyrzuciłam w ogóle z menu), zastanowiłabym się także nad parówkami drobiowymi. Wystarczy popatrzeć jak wygląda kupne mielone drobiowe. W swoim jadłospisie zachowałam właśnie te paróweczki cielęce, które są bardzo chude.

Truskawa pisze...

Ja bym na waszym miejscu zainteresowala sie ile te parowki cielece maja tluszczu.
Indyka tez nam wolno jest ale parówki z indyka maja 20% tluszczu...

Bonka pisze...

Truskawka, jem te parówki od początku diety. Schudłam już 24 kg, więc ... MOŻNA. Nikt Cię nie zmusza do jedzenia parówek. Nie chcesz, nie masz do nich przekonania - nie jesz.

DukanForever pisze...

Droga Truskawo;)
Moja sytuacja jest podobna do sytuacji Bonki. Jestem na diecie od ponad 3 miesięcy i jem parówki od czasu do czasu. I schudłam już 25 kilogramów. Oczywiście w Polsce nie ma parówek beztłuszczowych ale ja staram się wybierać takie, które zawierają tego tłuszczu jak najmniej.
I tak na przykład parówki sojowe firmy Polsoja mają takie wartości odżywcze:
Opis jednej porcji produktu [50 g]: 1 parówka - 50 g
Wartość energetyczna w 1 porcji [50 g]: 89,00 kcal
Białko w 1 porcji [50 g]: 8,90 g
Węglowodany w 1 porcji [50 g]: 3,40 g
Tłuszcz w 1 porcji [50 g]: 4,45 g
A Paróweczki drobiowe Indykpol w 100 gramach produktu mają tego tłuszczu 14,7 % czyli jedna parówka, która waży około 50 gram zawiera 7,3% tłuszczu.
Myślę, że każdy kto na poważnie przeszedł na dietę dr. Dukana wie co mu wolno a czego nie wolno i wie jak jego organizm reaguje na produkty tolerowane. Jeśli komuś szkodzą parówki to nie powinien ich jeść. Mnie nie szkodzą jedzone od czasu do czasu, mojej siostrze też nie. Może faktycznie za mało sprecyzowałam informacje w poście co spieszę zmienić;)
Pozdrawiam

Truskawa pisze...

Witam. Gratuluje takich ładnych spadkow i dziekuje za doprecyzowanie postu. Tylko o to mi chodziło. Jak sama dobrze zauwazylas napisanie ze mozna jesc 2 parowki dziennie bez dodatkowego komentarza moze kogos w blad wprowadzic.
Za parówkami polsoja musze sie rozejrzec.

Apropos tych indykpolow to czy jedna parowka czy dwie czy 10 w dalszym ciagu tluszczu bedzie 14,7%. jedynie gram bedzie mniej.

Anonimowy pisze...

a co Wy na to,żeby taką parówkę zastąpić podłużnym kawałkiem wędliny? już tłumaczę o co mi chodzi - parę razy udało mi się dostać wędlinę drobiową dla dzieci "drobisie" w kształcie takiego grubego serdelka (średnica jakieś 4-5cm,długość ok.9-10).bardzo mało tłuszczu (jak w klasycznej chudej wędlinie z piersi),zawsze kroję sobie w kostkę do różnych rzeczy i tak myślę,że jakby taki wynalazek pokroić wzdłuż na takie grube słupki,to może też zdałoby egzamin.jeśli ktoś boi się parówek ;)
pozdrawiam!

DukanForever pisze...

O..to nie jest wcale taki zły pomysł;) Smakować powinno podobnie a jeśli jest w pełni tłuszczowo dozwolone to czemu nie? Jakiej firmy są te drobisie? Może sobie też poszukam i zobaczymy co da się z tym zrobić;)
Pozdrawiam;)

Anonimowy pisze...

firma Drobimex.tłuszczowo bardzo fajnie wygląda ta wędlina i jest całkiem smaczna.ta szynka w kawałku jest powleczona folią z nadrukiem żółwików ;) gdyby nie to,to pewnie bym nie zwróciła uwagi.ja dostałam akurat w tesco (gdynia).
innych produktów nie widziałam,ale właśnie na stronie zauważyłam,że mają też jakiś wyrób parówkopodobny,który trzeba by zlustrować.pozdrawiam!

http://www.dlahandlu.pl/nowe-produkty/drobisie-nowa-marka-drobimeksu-dla-dzieci,1482.html

iwi27sc pisze...

Ja jestem na diecie od 3 grudnia schudłam już 27 kg .. do celowej wagi pozostało mi o 5 kg. Parówki jem od początku diety. Kupuje drobiowe w Lidlu. Potrafię zjesc 4 sztuki dziennie(oczywiście nie codziennie bo by mi zbrzydły) z musztardką mmmm pycha:))

Jolanta pisze...

w 3 miesiące 27 kg nie wierzę 15 kg to chyba max

Anonimowy pisze...

No i dobrze bo ja również jem parówki stosując ta dietę. Drobiowe o niskiej zawartości tłuszczu i cielęce.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

W diecie dukana zabroniona jest mąka kukurydziana. Czytałem książki w oryginale i dukan pisze o tym wyraźnie. Mąka kukurydziana jest na liście składników surowo zabronionych, podobnie jak mąka pszenna. Dozwolona jest naytomiast skrobia kukurydziana. Zmień to bo to bardzo ważne.

Prześlij komentarz